Już po raz trzeci odbył się w naszej szkole Rajd papieski. Tym razem śladami naszego Patrona kroczyliśmy po gościnnej ziemi orawskiej. A o to, co i kiedy robiliśmy:
Dzień wyjazdu: Długa i radosna podróż z Warszawy do Krakowa pociągiem pospiesznym; z Krakowa do Raby Wyżnej pociągiem osobowym; z Raby Wyżnej do Podsarnia autokarem.
Dzień drugi: 21-kilometrowa trasa przez Przełęcz Spytkowicką na Żeleźnicę i Pająków Wierch, aż do Orawki.
Dzień trzeci: Krótsza, ale bardziej stroma (skały, skały i jeszcze raz skały) wyprawa z Zarytego na Luboń Wielki.
Dzień czwarty: Ładowanie akumulatorów (tych fizycznych i tych duchowych) w miastach papieskich - Ludźmierzu i Nowym Targu. [byliśmy w Muzeum Podhalańskim]
Dzień piąty: 18-kilometrowa trasa z Rabki Zdrój na Piątkową oraz Rabską Górę.
Dzień powrotu: Długa i radosna (no i trochę nostalgiczna) podróż z Podsarnia do Raby Wyżnej autokarem; z Raby Wyżnej do Krakowa pociągiem osobowym; z Krakowa do Warszawy pociągiem pospiesznym. [byliśmy w Muzeum, ale nie pamiętamy jakim...]
A, no i oczywiście nie można zapomnieć o:
Jeśli chcecie poczuć choć trochę klimat Rajdu, to zobaczcie zdjęcia Julii (absolwentka naszej szkoły) i Kuby (uczeń kl. III m).
Rajd papieski- maj 2008r w obiektywie Kuby i Julii (395 zdjęć)Kliknij zdjęcie, aby powiększyć widok.
Kliknij zdjęcie, aby powiększyć widok.